poniedziałek, 25 lipca 2016

#Summer OOTD vol. 2



Znów witam wszystkich w ten piękny słoneczny dzień,a w sumie to już wieczór! W końcu doczekałam się ładnej pogody, która ma się utrzymywać kilka dni, a na to właśnie czekałam z niecierpliwością. W końcu można pozwolić sobie na zaplanowanie swojego wolnego czasu, następnych minut czy godzin, bo ile można siedzieć bezczynnie, prawda?
Jestem osobą, której wszędzie było zawsze pełno, która nie potrafiła posadzić swoich 4 literek dłużej niż na kilkanaście minut. Nigdy nie lubiłam się nudzić, uwielbiałam kreatywnych czy spontanicznych ludzi. Może teraz, z biegiem czasu i coraz to wyższego wieku tego wolnego czasu jest znacznie mniej, przybywa Nam coraz więcej obowiązków. Może czasem zachowuję się jakbym miała o wiele więcej wiosen na swoim koncie, ale jednak czując w końcu ten letni klimat sięgam pamięcią do momentów, kiedy to uwielbiałam spędzać czas na świeżym powietrzu albo spędzić czas w gronie znajomych. Stwierdziłam, że muszę się znów trochę wyluzować i zacząć żyć chwilą, bo przez brak tego, chyba w znacznej mierze straciłam samą siebie i gdzieś zapodziałam swoją tożsamość.
Dzisiaj wraz z moim mężczyzną spontanicznie skoczyliśmy w jedno miejsce porobić parę zdjęć. Kilka fotografii więcej na komputerze nie zaszkodzi, a tylko będzie uwiecznieniem kolejnych chwil spędzonych we dwójkę :)
Poniżej przedstawiam Wam mój letni dzienny outfit. Dla niektórych może będzie to nic szczególnego, ale może to właśnie Tobie on przypadnie do gustu. Tak jak pisałam w innym, wcześniejszym poście, uwielbiam typ sportowy, ale czasem lubię wyjść z domu w takim wydaniu :)




















Bluzka: Sinsay
Spódniczka: Tally Weijl
Torebka: Kupiona od koleżanki, niestety nie znam producenta
Buty: Bershka
Pomadka: Freedom Matte Lipstick Pink Dream