wtorek, 21 czerwca 2016

Estetica #diamentowe płatki pod oczy


Cześć wszystkim ponownie! :)


Dziś mam trochę czasu na to, aby napisać post. Będzie to recenzja jednego z produktów firmy Estetica, a dokładniej diamentowych płatków pod oczy (by Lindsay  Starsky, NYC) :)
Dlaczego zdecydowałam się na ten produkt? Szczerze mówiąc w pośpiechu, zerkając na półkę w jednym z marketów zauważyłam opakowanie, które przykuło mój wzrok. Spodobały mi się poświtujące drobinki na opakowaniu. Gdy złapałam do ręki wymieniony wyżej produkt przeczytałam po krótce co to jest, jakie jest tego zastosowanie i jak się go aplikuje. Ze względu na cenę (bardzo niską, bo za opakowanie, w którym znajdują się 2 płatki, zapłaciłam niecałe 5 złotych) poszłam do kasy w ręku trzymając moją nową zdobycz. Szczerze mówiąc nigdy nie używałam takich specyfików, nie próbowałam eksperymentować z takimi kosmetykami, bo po co? Mam prawie 22 lata, nie mam jeszcze żadnych oznak starości, a moja cera nie zalicza się do 'najgorszych', abym musiała ją w jakiś sposób regenerować i poprawiać jej wygląd, CHOCIAŻ.. ostatnio pracuję więcej niż powinnam, nie wysypiam się, a moja twarz jednak straciła 'świeżość', jeśli w taki sposób mogę to ująć, więc stwierdziłam, że ten zakup na pewno mi nie zaszkodzi, a nóż przyniesie jakieś rezultaty i będę z Niego zadowolona. W domu, dokładniej czytając to, co napisane na odwrocie opakowania, zwróciłam większą uwagę niż w sklepie na zastosowanie i stwierdziłam, że na pewno wypróbuję to cudo jak najszybciej.. a dlaczego?

Producent opisuje, że jest to ''intensywnie liftingująco- regenerujący zabieg kosmetyczny do samodzielnej aplikacji w domu''.

''Unikalna matryca kolagenowa z dodatkiem kwasu hialuronowego połączona z naturalnym ekstraktem z róży, wyciągiem z nasion winogron i alantoiną. Biozgodna z ludzką tkanką formuła, aktywnie przenika w głąb skóry/ Natychmiast po zetknięciu, odżywione i pobudzone komórki naskórka, przyspieszają jego regenerację, wygładzając zmarszczki i przywracając zdrowy wygląd''

1) Płatki te zawierają w sobie kolagen, kwas hialuronowy i ekstrakt z róży.
2) Problem skóry: Odwodniona, z wczesnymi oznakami starzenia, z pierwszymi zmarszczkami, matowa, szara, zwiotczała, pozbawiona kolorytu i napięcia skóry pod oczami.
3) Profilaktycznie: W celu utrzymania optymalnej kondycji skóry pod oczami
4) Rezultaty: Nawilżenie, poprawa gęstości, napięcia i kolorytu skóry, wygładzenie zmarszczek, aktywizacja uśpionych komórek do intensywnej samoodnowy, spowolnienie procesu starzenia, rozświetlenie, redukcja oznak zmęczenia.

Płatki te można stosować na 2 sposoby, a mianowicie:


1) Jako błyskawiczny zabieg nawilżająco- ujędrniający przed wielkim wyjściem

2) Jako intensywna kuracja liftingująco- regenerująca stosując je 2-3 razy w tygodniu

Jaki jest sposób użycia?


1) Oczyść i osusz skórę twarzy.

2) Wyjmij płatki z opakowania (Są one zanurzone w wysoko skoncentrowanym serum).
3) Delikatnie nałóż płatki pod oczy. Wygładź powierzchnię aby równomiernie przylegały do twarzy.
4) Pozostaw płatki na 15-30 minut. Wmasuj w skórę pozostały preparat i pozostaw do wchłonięcia.


* Podkreślę, że produkt ten jest do jednorazowego użytku.


Produkt jest łatwy w aplikacji. Płatki te są bardzo przyjemne w dotyku i mają bardzo ładny zapach. Po odpowiednim nałożeniu ich pod oczy, po około minucie przeszywało mnie przyjemne uczucie chłodzenia i nawilżania, choć może dziwnie to brzmi, ale inaczej tego opisać nie potrafię :)
Płatki nałożone miałam przez równe co do minuty pół godziny. Po ściągnięciu ich zauważyłam, że skóra pod moimi oczami jest bardziej naciągnięta i zniknęły tzw. ''zmęczone oczy''. Jeśli płatki pod moimi oczami nałożone były tylko i wyłącznie na kilkanaście minut, to mogę domyślać jaki będzie efekt, gdy zacznę używać ich regularnie :) Drugie opakowanie, które zakupiłam podarowałam mamie. Nie jest to drogi prezent, ale liczy się gest, prawda? Zobaczymy jak płatki te działają na nieco starszej osobie niż ja.



Jak oceniam produkt? (1-10)

OPAKOWANIE: 7/10
ZAPACH: 9/10
REZULTAT (po jednym użyciu): 8/10
APLIKACJA: 10/10
INFORMACJE: 10/10









Na ustach (na powyższych zdjęciach) mam pomadkę firmy Freedom Matte Lipstick Nude Dream.











A Wy, co myślicie na temat tematu postu? Czy któraś z Was używała już tego produktu? 
Podzielcie się swoją opinią! :)



Jeśli post trafił w Twój gust- zostaw po sobie komentarz lub obserwację, będziesz na bieżąco, a na mojej twarzy na pewno pojawi się uśmiech i chęć do dalszego prowadzenia bloga :)