piątek, 3 czerwca 2016

Dwa w jednym


Po dłuższej przerwie znów tu zawitałam!
Podkreślam, że OD TEGO wpisu, nowe, będą pojawiać się tu mniej więcej CO TYDZIEŃ. Z braku czasu i natłoku zajęć jestem zmuszona do takiego posunięcia. W każdym bądź razie na pewno postaram się Was nie zawieść :)


Chciałam się czymś z Wami podzielić, a bardziej pochwalić!
ZDAŁAM PRAWKO ZA PIERWSZYM RAZEM! Jeeeee! :)
Takiego stresu nie przeżywałam bardzo długo, wierzcie mi. Przed wejściem na egzamin, nogi i ręce trzęsły mi się niemiłosiernie, jakbym była 90-letnią babcią chorą na parkinsona i takiego typu podobne choroby, na prawdę, a serce myślałam, że mi eksploduje jak wulkan. Egzaminator wpuścił do poczekalni kilka osób, które wyczekiwały egzaminu praktycznego. Oczywiście było przesunięcie godzin i czekałam już ponad 40 minut na swoją kolej. Przesiedziałam w poczekalni może minutę, dwie i okazało się, że moim egzaminatorem będzie właśnie Pan, który Nas wszystkich wzywał. Wyjechałam na plac manewrowy, tam odpowiedziałam na pytania związane ogólnie z samochodem i silnikiem. Po tym zaczęłam jazdę po łuku i.. zaliczyłam! Boże, jaka ulga, nie macie pojęcia! Po łuku czekała mnie górka, oczywiście również zaliczyłam za pierwszym. Wyjechałam z Wordu w Bydgoszczy. Emocje trochę opadły, ale i tak stresowałam się przez myśl o parkowaniu i muszę przyznać, stres trochę mnie zjadł.. Zaparkowałam dla siebie niezadowalająco, wiedziałam już, że egzaminator nie zaliczy mi tego zadania i mogłam pożegnać się ze zdaniem prawka za pierwszym razem. Wiecie o czym zapomniałam? O korekcie! Instruktor zmotywował mnie abym tak szybko się nie poddawała, poprawiłam ustawienie samochodu i zaliczyłam. Kontynuowałam dalej jazdę w mieście, jeździłam dokładnie 36 minut i wróciłam do Wordu. Po zaparkowaniu na terenie Wordu egzaminator zapytał mnie, czy zawsze tak szybko się poddaje i strasznie się denerwuje, według Niego jechałam bardzo dobrze i że muszę brać większy luz następnym razem aby emocje nie wzięły górą, po czym pogratulował mi pozytywnego wyniku i życzył powodzenia na drogach! :)

Dziękuję wszystkim, którzy szczerze życzyli mi powodzenia i szczęścia na egzaminie, oraz trzymali za mnie szczere mocne kciuki jak i również tym, którzy trzymali je za moją porażkę ^^




Mamy już czerwiec. Boże, kiedy zleciały Nam te poprzednie godziny, dni i miesiące?! Mówi się, że im więcej zajęć i zapełniania sobie czasu, tym szybciej upływa życie, tym bardziej, jeśli robimy coś, co lubimy i sprawia Nam to przyjemność (wtedy to nie ma zmiłuj) :D Pogoda w tym miesiącu nie jest tak świetna jaką byśmy chcieli i jakiej oczekiwaliśmy od tej pory roku, ale patrząc na to z innej perspektywy- mogło być gorzej, prawda? Więc cieszmy się każdym promieniem słoneczka, które muska nas po ciele i powoli przygotowuje Nas do najpiękniejszego okresu dla większości ludzi- WAKACJI! :) Każdy ma swój gust, swoje upodobania, swoich idoli z których czerpie motywacje, ale według mnie najlepiej być sobą i szukać swojego JA na zasadzie prób i błędów. Każdy ma inną sylwetkę, inaczej powinien podkreślać swoją osobowość, urodę, atuty i to jak najbardziej na miejscu. Ja osobiście nie lubię żadnych typowych kopii, w stylu ''moja idolka to ma, też to chcę!'' albo ''przecież wszyscy teraz to mają i noszą, też muszę to mieć!''. Można śledzić modę, różne blogerki i ogólnie różnych ludzi zważywszy na outfity, nowe modowe trendy itd, ale bez przesady. Od dłuższego już czasu spodenki z wyższym stanem łapią Nas za serducho i zostają w Naszej szafie na dłużej. Osobiście lubię najbardziej sportowe outfity, albo różnorodne połączenia np. sukienek z adidasami, spodenek i topu z jakimiś obcasami czy koturnami. Dzisiaj pozwoliłam sobie założyć do pracy coś, w czym czuję się dobrze i totalnie nie chodzi tutaj o moją wygodę i to, co należałoby ubrać w Studiu Urody przy klientach.
Z góry przepraszam za jakość zdjęć.







Czarna koszula z elementami koronki z +H&M 
ok.69zł

Spodenki z wyższym stanem z Emkabutik
120zł

Czarne buty na koturnie z +Bershka Profile 
Ok. 119 zł


A Wy? Jakie stylizacje, połączenia i ogólnie ciuszki do Was przemawiają?
W czym czujecie się najlepiej? Podzielcie się tym kochani! :)